Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 029 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

___PREMIERA KSIĄŻKI "MIRABELLA" MIKOŁAJ MAZIARZ___ EMPIK, Merlin.pl oraz ponad 60 księgarni internetowych

SERDECZNIE WITAM CIEBIE NA MOIM BLOGU!!! JESTEM CZŁOWIEKIEM Z WYBORU, KTÓRY PODĄŻA PRZEZ ŻYCIE REALIZUJAC NAJWIĘKSZE MARZENIA. PREZENTUJĘ ABSURDALNY HUMOR, SPECYFICZNY STYL PISARSKI ORAZ JESTEM WIERSZOKLETA SAMOISTNIE NARODZONYM PEWNEJ WRZESNIOWEJ NOCY 2004 ROKU. MAM SYNKA KTÓRY MA ZESPÓŁ ASPERGERA I DZIĘKI TEMU JEST TAK ORYGINALNY, ŻE CZASAMI NIE MOGĘ UWIERZĆ, ŻE BYWA ORYGINALNIEJSZY ODE MNIE SAMEGO, CO WYDAWAŁO MI SIĘ KIEDYŚ NIEMOŻLIWE. MA NA IMIĘ JULIAN I JEST DLA MNIE KIMŚ WYJĄTKOWYM. KOCHAM GO. A SAM JESTEM ARTYSTA-PISARZEM, KTÓRY ZAJMUJE SIĘ WYMYŚLANIEM INTERESUJACYCH HISTORII I TWORZENIEM Z NICH POWIEŚCI BELETRYSTYCZNYCH. MÓJ DEBIUT I KSIAŻKA "MIRABELLA" - SIERPIEŃ 2011. ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG, KTÓRY PORUSZA WIELE TEMATÓW Z RÓŻNYCH SFER MOJEGO ŻYCIA. PEACE NAD LOVE. zapowiedź wydawnicza mojej powieści: http://www.piszesie.pl/mirabella

IVAN MLADEK RADIO

niedziela, 27 lipca 2008 22:19

                                                                                                                                                                     

PODAJĘ PONIŻEJ LINK DO IVAN MLADEK RADIO. KLIMACIK JEST NIESAMOWITY. TEN CZESKI JĘZYK MNIE ROZWALA. POZDROWIENIA DLA MARKA.

                                                                                                                                                              

 http://www.abradio.cz/radio/232/radio-jozin-z-bazin

                                                                                                                                                                   

 


oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ZAPOWIADANY "BAMBUS" PO POLSKU BY SIR IVAN MLADEK

piątek, 21 marca 2008 12:22

Profesor Náhlovský náhle me vyvolal
Profesor Nahlovski nagle mnie wywołał
a já byl dutý jak bambus.
a ja bylem pusty jak bambus
Pravil mi: "Rád vás mám,
Mówił mi: lubie cię
presto vám petku dám,
dlatego ci pałę dam
dneska jste dutý jak bambus."
dzisiaj jesteś pusty jak bambus

Táta me za známku pretáhnul deštníkem,
ojciec za ocenę wlał mi parasolką,
preomil uprostred bambus.
i złamał na pół bambusa
Pak mi rek': "Viktore,
tak mi powiedział " Wiktorze,
všechno ti odpustím,
wszystko ci wybaczę
nový když seženeš bambus.
gdy załatwisz nowego bambusa

Ráno bežím do obchodu Šicí stroje Bambus
rano idę do sklepu 'Maszyny do szycia Bambus'
vejdu dovnitr, otážu se: "Máte, paní, bambus?
wchodzę do środka i pytam: czy macie państwo bambusa?
Paní me odbyla:
Pani mnie zbyła:
"Vážený príteli,
Drogi przyjacielu,
pul roku nemáme bambus.
od pół roku nie mamy bambusa
Nechte si poznámek,
Oszczędź nam tych uwag
pockejte, až prijde
poczekajcie, aż przyjdzie
vedoucí Boleslav Bambus."
kierownik Bolesław Bambus

Bambus! Bambus!

Když se vrátil ze svaciny vedoucí pan Bambus,
jak wrocił z przerwy kierownik Bambus
prodavaÄcce dosvedcil, že nechodí jim bambus,
sprzedawczyni dowiodła, że nie ma Bambusa,
a tak jsem tátovi
i tak ojcu
koupil dva herinky,
kupiłem dwa śledzie,

když už jsem nemel ten bambus.
gdyż juz nie miałem tego bambusa

Táta si pochutnal a pak mi odpustil,
Tata sobie posmakował i tak mi wybaczył,
že jsem byl dutý jak bambus.
że byłem pusty jak bambus


Bambus?!


TŁUMACZENIE NA JĘZYK POLSKI -MILORD VEL MAREK ELIASZ (CHECK REPUBLIC)

ASYSTENTKA TŁUMACZA - IVONKA SZCZEPIONKA VEL. BEZVELA (POLKA DANCE)

  
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

IVAN MLADEK W WARSZAWIE 2008 + BONUS "Żaba Puk"

czwartek, 13 marca 2008 20:54

                                                                                                                                                                       

W dniu 23 marca.2008 odbył się w Warszawie koncert  IVANA MLADKA, na który wybrałem się oczywiście z wielką chęcią i nieukrywaną radością, że zobaczę na żywo mojego wesołego idola from Ceskoslovensko. Jak się okazało Mr Mladek to jako żywo przezabawny człowiek i tego wieczoru mogłem się o tym przekonać na własne uszy, no i oczy przy okazji. Facet ma już swoje lata, a tryska humorem, jakby miał ze dwadzieścia. Okazuje się, że nie zawsze tak jest, jak choćby w przypadku najwybitniejszego polskiego kabareciarza Zenona Laskowika, że dowcip tego samego człowieka, ale 25 lat starszego, jest już niestety daleki od młodzieńczego jego wydania, czyli po prostu na subiektywnie niskim poziomie artystycznym. Natomiast to, co zaprezentował ze swoim BANJO BANDEM Maldek Ivan, to pokaz wysublimowanego, absurdalnego humoru na wysokim poziomie. Powiem szczerze, w Polsce nie ma i nie było kabaretu czy zespołu, który można by porównać jego twórczość. Tak, bo pomimo tego, iż jest to przede wszystkim profesjonalny zespół muzyczny, o specyfice stylistycznej rodem z tzw. „dixilandu”, do którego często odnosi się w wywiadach mistrz Ivan, to jest to także idąca jakby drugim torem formuła stricte kabaretowa. Same utwory charakteryzują się specyficznym humorem, a i pomiędzy numerami możemy usłyszeć skecze, monologi, dialogi, które Mladek na koncertach w Polsce zaprezentował w języku polskim, czyli naszym rodzimym.

                                                                                                                                                       

W obecnym składzie mamy czterech osobników z oryginalnego zaciągu z roku 1976, czyli VACLAV DEDINA (puzon, bitara basowa), IVO PESAK (klarnet, saksofon, taniec połamaniec), VITEZSLAV MAREK(nie wiem na czym grał, bo nie byłem w stanie go rozpoznać, ale wiem, że jest w zespole. Możliwe, że była to tarka, choć w dawnych czasach grał na trąbce) oraz IVAN MLADEK (śpiew, banjo, guitarriano). Skład uzupełniają 3 panie i 3 jegomości, którzy dołączyli do zespołu później.

                                                                                                                                                               

Właśnie, GUITARIANO – to instrument, będący połączeniem gitary i syntezatora, skonstruowany przez samego Ivana Mladka, parę ładnych lat temu. Tak, jest on wynalazcą tego ciekawego niewątpliwie instrumentu, który ma kształt gitary akustycznej, na której pudle rezonansowym znajduje się kilkanaście takich małych, białych przycisków. Służą one do programowania linii instrumentalnej, czyli podkładu do utworu (np. basu i perkusji) i do tego Mladek wykonuje swój akompaniament, grając na tym szarpanym instrumencie, mającym normalnie 6 strun, jak zwyczajna gitara. Jednak dźwięki grane przez niego na gryfie mogą być słyszalne przez nas nie tylko jako zwykła gitara, ale jako każdy inny dowolny instrument, który ustawi grający podczas koncertu. Za przykład grając serię akordów D/C/e, po 4tym takcie Ivan wciskał guzik i te same akordy brzmiały jako fortepian, potem jak trąbka, skrzypce itd. Grając solówkę słyszeliśmy fortepian to było ciekawe doświadczenie popatrzeć na żywo, jak ten instrument pracuje podczas koncertu. Oczywiście na nim zagrał 3-4 utwory i wtedy reszta zespołu odpoczywała sobie za kulisami, jedząc kanapki i popijając sok z marchwi.

                                                                                                                                                           

TARKA – ten instrument zastępuje w zespole perkusję. I powiem szczerze, że na początku się trochę śmiałem z faceta, który stał na scenie z jakąś tarką, która kojarzy się bardziej ze ścieraniem jabłek na szarlotkę, ale potem przekonałem się, że to naprawdę ciekawy sprzęt grający. I że to nie są jaja. On naprawdę na tym grał i to grał całkiem nieźle i to na serio (trenejro dimisjonejro). Sam instrument to kawał blachy z wyżłobieniami po obu stronach, w które uderzał muzyk. Do niej przymocowany był również mały talerz, w który raz po raz walił pan tarkusista, żeby nie powiedzieć perkusista. Ogólnie wzbudził moje spore zainteresowanie. Chyba się zapisze do szkoły muzycznej na tarkę. Albo na fujarkę…

                                                                                                                                                              

Podczas koncertu BANJO BAND IVANA MLADKA zaprezentował set trwający „1 godzinę 37 minut i 8 sekund”, jak oznajmił na początku koncertu Ivan M. Wśród zagranych i jednocześnie znanych mi utworów usłyszeliśmy, co następuje :

                                                                                                                                                            

 

DASA NOVAKOVA

ZOBALI, VRABCI, ZOBALI

JOŻIN Z BAŻIN

AEROBIC

ŻABA PUK

DIVKA Z MODROU MATRACI

LINDA

JEŻ

DEVCE ZE SAMOOBSLUHY

PRACHOVSKIE SKALY

O PERNIKOVE CHALOUPCE

LULU Z HONOLULU

MEDVEDI NEVEDI

NEOPATRNY_KRECEK 

                                                                                                                                                         

                                                                                                                                                              

Po za powyżej wymienionymi było jeszcze jakieś 10 kawałków, które nie były mi znane, stąd nie podam ich tytułów.

                                                                                                                                                         

Podsumowując, był to bardzo udany wieczór. Towarzyszył mi w nim towarzysz Rafael, który także się dobrze bawił i nieźle ubawił. Jedynym mankamentem było to, że większość utworów nie trafiła do polskiej publiczności, tak jak według mnie powinna. A to ze wzglądu na barierę językową. Teksty są u tego twórcy niezmiernie istotną częścią przedstawienia, częścią jego chyba najważniejszą. Owszem, wszystkie skecze i monologi były po polsku, także 3-4 kawałki przetłumaczone i odśpiewane w naszym lengłidżu. Jednak, tak jak powiedzieliśmy z Rafim, gdy po koncercie przepytywał nas dziennikarz Radia Wawa, przy kolejnej trasie po Polsce (a liczymy gorąco, że tak się stanie), wskazane by było wyświetlanie tłumaczeń na jakimś ekranie czy pasku przelatującym, jak to ma miejsce w Teatrze Wielkim na przykład, co pozwoliło by na pełen odbiór tej przezabawnej, wesołej czeskiej ekipy, która naprawdę prezentuje się wyśmienicie. Innym rozwiązaniem wydaje mi się było by wydrukowanie programu artystycznego z tłumaczeniami utworów, aby publiczność mogła w pełni uczestniczyć w tym spektaklo-koncercie.

                                                                                                                                                   

Śmiesznych tekstów było z 10 na sekundę, a z tego, co udało mi się zapamiętać, to np. we wstępie do kolejnego z utworów Ivan powiedział coś  takiego:  Kolejny kawałek będzie traktował o tematyce sportów zimowych (ZABA PUK – przyp.). Ivo Pesak w zimie chętnie lepi bałwana, ale robi to na własny, specyficzny sposób. Mianowicie stawia go nogami do góry, a to dlatego, aby zając miał bliżej do marchewki”. Tego typu kwaso-absurdalnych motywów było bardzo dużo i seryjnie wyemitowane w stronę publiczności wywoływały salwy śmiechu na widowni. Mnie się bardzo podobało i nie żałuję wydanych 55 złotych. Fajnie było i śmiesznie. Mladek rządzi!!!!!

                                                                                                                                                          

W ZWIĄZKU Z TYM, IŻ CHCĘ WAM, POLAKOM, PRZYBLIŻYĆ TEKSTY IVANA MLADKA, DZIŚ ROZPOCZYNAM NA MOJEJ STRONIE PUBLIKACJĘ PRZEKŁADÓW WYBRANYCH KAWAŁKÓW.

                                                                                                                                         

NA PIERWSZY OGIEŃ PÓJDĄ „ŻABA PUK” I „BAMBUS”, CZYLI KULTOWE JUŻ KAWAŁKI Z PAMIĘTNYCH IMPREZ Z PRZED KILKU LAT…

 

     ŻabaPuk” „ŻABA KRĄŻEK"

U lesicka zmrzla ricka

POD LASKIEM ZAMARZŁA RZECZKA

Budeme hrat hokej

BĘDZIEMY GRAĆ W HOKEJA

Nabrouslim si u brusli srouby

NAOSTRZĘ SOBIE ŚRUBY W ŁYŻWACH

Do zatacek budu behat ou kej

DO ZAKRĘTÓW BĘDĘ BIEGAĆ O.K.

Nemame puk, je nam to fuk

NIE MAMY KRĄŻKA, JEST NAM TO OBOJĘTNE

A budeme hrat zmrzlou żabou

BEDZIEMY GRAĆ ZAMARZNIĘTĄ ŻABĄ

Ani hokejky nemami

KIJÓW HOKEJOWYCH TEŻ NIE POSIADAMY

Na detaily nedbame.

O SZCZEGÓŁY NIE DBAMY

Venco Kabu prihrej żabu

V.K.(IMIĘ I NAZWISKO) PODAJ ŻABĘ

Ja Jim ji tam foknou

JA IM JĄ TAM DMUCHNĘ

Nebo radsi sam pis na branu

ALBO RACZEJ SAM STRZEL NA BRAMKĘ

Ja Se zatim na puklinu kouknu.

JA NA RAZIE NA PĘKNIĘCIE LUKNĘ.

Vtom led puknul, ja tam privni hupnul

NAGLE LUD PĘKŁ, JA TAM PIERWSZY WPADŁEM

Vracime se do kabin kraulem

WRACAMY DO KABIN KRAULEM

Także Żaba – Puk vyhrala

TAKŻE „ŻABA-KRĄŻEK” WYGRAŁA

V vode se rozhrala.

W WODZIE SIĘ NAM ROZGRZAŁA.

                                                                                                                                    

 

TRANSLATED BY MAREK ELIASZ VEL MILORD (CESKOSLOVENSKO)

ASYSTENTKA TŁUMACZA IVO PIXIES VEL KVASOVA(POLSKO)

 

“BAMBUS”

COMING SOON!!!                                                                                                                                                                                     

 


oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

IVAN MLADEK - "JOZIN Z BAZIN"

niedziela, 27 stycznia 2008 22:00

 

                                                                                                                                                    

Jakoś w roku 2000 lub 2001 znaleźliśmy się z Anią zupełnie nieprzypadkowo w pewnym kultowym już obecnie i nieistniejącym sklepie ze starymi płytami analogowymi i instrumentami muzycznymi dziwnej maści, mieszczącym się w Hali Mirowskiej, który prowadził pewien czarnoskóry człowiek z białoskórą pania, jego małżonką Polką. Tam podczas spontanicznych zakupów nabyliśmy longplay niejakiego Ivan Mladka zatytułowany „Ej, Mlhosu, Mlhosu”(1978). Generalnie lubimy czeskie przyśpiewki, bo to śmieszny język, jakby nie patrzeć. Przynajmniej dla nas Polaków. Poza tym na okładce były ciekawe i pozytywne twarze muzyków z kapeli o dźwięcznej nazwie BANJO BAND IVANA MLADKA. Zakup, fakt, był ryzykownym posunięciem. Nie znaliśmy wcześniej tego twórcy z kraju knedlikowego. Ryzykowaliśmy utratą sporej sumy pieniędzy, gdyż płyta ta kosztowała nas jakieś 4 złote, może 4,50, nie pamiętam już dokładnie. Jednakże po przyjściu do domu i odpaleniu adapteru ubawiliśmy się nieziemsko słuchając utworów z owej płytki, kultowej już dla nas dzisiaj pozycji. Utwory takie jak ŻABA PUK czy BAMBUS weszły na stałe do naszego kanonu imprezowego i przy każdej nadarzającej się okazji puszczaliśmy je podczas różnorakich imprez u mnie w domu i nie tylko. Wiadomo, że po spożyciu kilku piw taka muzyka staje się jeszcze weselsza, a nawet maksymalnie komiczna i wtedy była już tylko kosmiczna jazda i mega polewka na parkiecie. Album, którym weszliśmy niejako w erę tego mega-prze-gościa zawierał następujące utwory: STRANA A - 1. Rychle (Ivan Maldek) 2. Dożinky (Cole Porter/Ivan Mladek) 3. V Motelu v motole (Ivan Maldek) 4. Divka s modro matraci (Ivan Mladek/Emil Synek) 5. Najkrasniejsi Obdobi Je Pozim (Ivan Maldek) 6. Zpivajci Reznik (Ivan Mladek) 7. Ve splindlerove mylne (Ales Sigmund/Ivan Mladek) 8. Suskavy Vini (Ales Sigmund/Ivan Mladek) 9. Suskavy Vino (Ivan Mladek)  STRANA B – 1. Pisen Fotbaloveho Souduce (Ivan Mladek) – HIT!!! 2. Żaba Puk (Jiri Ziembirowski/Ivan Mladek) – HIT!!! 3. Kaucukova Lou (Ivan Mladek) 4. Diskotekova (Jiri Zembirowski/Ivan Mladek) 5. Pojd w moi realitu (Mojmir Smekal/Ivan Mladek) 6. Bambus (Ivan Mladek) – HIT!!! 7. Mojmir a Mlhos (Ivan Mladek) 8. NEKUPUJ CUKR, JE SEM TVUJ CUKR (Ivan Mladek).  Ten ostatni tytuł, po prostu nic dodać nic ująć!!!!

                                                                                                                                                                     

 Po jakimś czasie doszliśmy do wniosku, że fajnie by było ponownie wybrać się to tegoż komisu muzyczno-płytowego i zakupić jakieś przeboje. No i oczywiście trafiliśmy na kolejny long play naszego jegomościa z Czechosłowacji. Był to krążek zatytułowany „Dobry Den!”. Na tej płycie było z kolei 18 utworów i jako, że był to pierwszy album zespołu (wydany w roku mojego urodzenia, czyli w 1976, co oczywiści nie może być przypadkowe hehe) znalazła się tam na okładce obok zestawienia utworów charakterystyka zespołu. Przytaczam ją teraz w oryginale wierząc, że Wy, inteligentne bestje, nawet przy braku znajomości języka zrozumicie zarys przekazu. Można również interpretować po swojemu i przesyłać propozycje. Liczę, że Iwonka z Markiem to przetłumaczą w wolnej chwili i będziemy mieli jasność sytuacji. Ale teraz pajechali nach Legoland i nie wiadomo, kiedy powrócą. Lecimy więc:

                                                                                                                                                                    

 

„ VZACNY TO DAR HUMORU! Prirozenho, ssrozumitelneho a inteligentino zaroven. Libi Se posluchacum, okouzluje kritiky, drazdi sosaky – co chtit vic? Samozrejme, że Mladek Se swymi jonaky chce vic, dal a lepe, to je podminka vyvoje. Deska vsak neni urcena prognozam, ta zachycuje soucasny stav. Tahle dokonce prurez triletym snazenim. BAVI, ALE TAKY DOKUMENTUJE:
  1. INTERPRETACNI TVAR. Veskrze vlastni, naokoukanou a neodposlouchanou. Kto SA vsak obejde bez inspiracji, bez vychozich hudebnych nazoru? Ani Banjo Band. Jeho svuk stoi pevnyma nohama na swingowe bazi, owsem neodmyslitelne spłat s vyraznymi prvky dixwlandu a tradici washboard bandu.
  2. MUZIKANSKY NAHLED – hlavni klick Mladkove osobistosti. Ja patrny z kazdeho zahranego taktu a stavi kapelu vne cele nasi tradicionalistickie sceny. A, priznejem Si, i malounko vys a podstatne bliz k lidem.
  3. ARANŻMA. Żadne velke velke proaranzovani, ale prostor pro studiove dotvareni, chcete-li improvizaci. Zadny Spike Jonesem s promyslenymi gagy. Jenom humor pretaveny do tonu a harmoni.
  4. TEXTY.   NAIVNI PROSTOTA A LISACKA CHYTROST V JEDNOM!!! Schopnost povysit prohresky proti teksarskemu remeslu na tvurci prostredek sdeleni a vtisknout jim komicy ucina. Kdo jiny tohle umi? A co je nejpadnejsi – nemiri Se na vysoke cile, ale ty presto padaji zasazeny. Ja aż neuveritelne, jak dokonanymi sondami do zivota dokazi byt prostinke wesele popevky. Pokłonił bych Se takowe „Dasa Novakova”, kdybych Se nemusel smat.
  5. JEDNOTA I PESTROST. Tri skladatele, pet textaru a stejne tolik zpevaku se podilelo na nahravkach; behem TRI let, z nich  Se vybiralo, Se dvakrat zmenilo nastrojove obsadzeni, hudebnici prichazeli a odchazeli, ale nazora nadhled zustavaji. Vse jakoby z jednoho kadlubu, a pritom pestre. To bidiz teckou i prislibem. „    

                                                                                                                                                                                                                             

 

             

U nas w kraju popularny jest ostatnio utwór IVANA MLADKA pod tytułem JOŻIN Z BAŻIN ze znakomitym teledyskiem i zabójczym tekstem. Z resztą wszystkie chyba teksty – tak się domyślam – są na maksa jajcarskie i chcę je kiedyś przetłumaczyć i poznać. W Jożinie w rolach głównych jest oczywiście IVAN MLADEK jako wokal, obok niego kica prześmiesznie wesoły brodacz IVO PESAK, na dziwnym instrumencie dętym gra VACLAV DEDINA, a autorem zabójczej miny z końcówki teledysku jest LADISLAV GERENDAS. Jest to po prostu klasyka klasyki i poziom kwasu jeśli chodzi o tekst i obraz wybitny. W Polsce nie było wydaje mi się takiej kapeli. W ogóle stylistyka tej grupy to swingująco-countrujące-kabaretowo-westernowe brzmienie instrumentów z domieszką humoru i okraszone oryginalnymi dźwiękami banjo, na którym grał przecież sam mistrz Ivan, założyciel kapeli i autor 80% materiału. Utwory miały średnio po 2 i pół minuty, choć zdarzały się zarówno półtoraminutowe songi jak i trzy i pół minutowe sporadycznie. To były po prostu konkrety, bez zbędnego pitolenia hehehe.  

Na wyżej wspomnianej płytce debiutanckiej „Dobry Den!” znalazły się utwory:

  1. Dasa Novakova (Ivan Mladek) 2. Linda (Ivan Maldek) 3. Neopatrny Krecek (Ivan Mladek) 4. Mravenci v Kredenci (Ivan Mladek/Emil Synek) 5. Jagody Trhala (Mojmir Smekal/Emil Synek) 6. Svatebni Holinky (Ivan Mladek/Emil Synek) 7. Bessie (Jarda Motti) 8. Mistr Banjo (Ivan Mladek) 9.Restaurace u privozu (Ivan Mladek/Pavel Vrba) 10. Dasa Jedla Cukrowi (Ivan Mladek/Emil Synek) 11. Helem Se, Nemele Se (Ivan Mladek) 12. Gdyż Je v Praze Hic (Ivan Mladek/Frantisek Prosek) 13. Praha-Prcice (Ivan Mladek/Drahos Capek) 14. Devce z Samoobsluchy (Ivan Mladek) 15. Kantata a Kantata (Ivan Mladek) 16. Rychly Bill (Mojmir Smekal) 17. Medvedi Nedvedi (Ivan Mladek) 18. Jez (Ivan Mladek)

                                                                                                                                                                    Oprócz tych dwóch wspomnianych płyt BANJO BANDU IVANA M. posiadamy z Anią także w naszej kolekcji takie the best of nagrane parę lat temu przez naszego kumpla Bodzia. Kawałki ciągnął jeszcze z Napstera. Na płytce znalazło się 25 dość przypadkowych utworów tego znakomitego twórcy. Niektóre kawałki pochodziły z tym opisanych przeze mnie płytek, ale było też kilka zupełnie nam nieznanych jak choćby AEROBIC, DVE RUSKY, O SNEHURCE czy osławiony już w Polsce JOŻIN Z BAŻIN.  Do dzisiaj lubię sobie raz na jakiś czas posłuchać tej kapelki, bo ma niesamowicie pozytywne przesłanie i choć jest to pozornie „kaszana”, to ma coś w sobie takiego, co mnie rozbawia i jednocześnie uspokaja. Po dziś dzień i pewnie już do końca.                                                                                                                                                                       Oto oryginalny skład kapeli z roku 1978: IVAN MLADEK (TENOR, BANJO, KYTARA), ZDENEK KALHOUS (KLAVIR), LADISLAV GERDENAS (KORNET,BASTURBKA), TOMAS PROCHAZKA (BICI), VACLAV DEDINA (SUSAPHON, BASKYTARA), IVO PESAK (KLARINER, TENORSAXOFON), JAN BOSINA (VALCHA), VITESLAV MAREK (TRUBKA) i PETR KANKOVSKY (KYTARA).                                                                                                                                                                   ALE TERAZ INFORMACJA ZABÓJCZA – KTO KOCHA IVANA MLADKA NIECHAJ JEDZIE NA KONCERT DO OPOLA, KTÓRY ODBĘDZIE SIĘ 21 LUTEGO 2008 ROKU. PRZYPUSZCZAM, ŻE BĘDĄ TŁUMY FANÓW                                                                                                                                                                   

OTO STRONA INTERNETOWA:

                                                                                                                                                                  

www.ivanmladek.cz              

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                            

ZAPRASZAM OCZYWIŚCIE NA UTWÓR „JOŻIN Z BAŻIN” (JEŚLI KTOŚ JESZCZE GO NIE WIDZIAŁ)

                                                                                                                                                                    

http://www.youtube.com/watch?v=hJhYevnP9rg

                                                                                                                                                                       

IVAN MLADEK TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                                                                                                                               

                                                                                                                                                                 

  


 


oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  612 063  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

GODAR - kapela kolegi

METALLICA LIVE

SWIFT

O moim bloogu

KONTAKT: velkrav@gmail.com

Statystyki

Odwiedziny: 612063
Wpisy
  • liczba: 237
  • komentarze: 17064
Galerie
  • liczba zdjęć: 33
  • komentarze: 3
Bloog istnieje od: 3854 dni

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Komediowo.pl